W każdym ze skrzydeł znajduje się pięć kuchni (jedna na 10 pokoi). Każdy pokój posiada oddzielną łazienkę. Pokoje są jedno lub dwuosobowe, oraz wyposażone według najwyższych standartów. Nie obowiązują w nich żadne zasady - można do woli rozlewać herbatę po ścianach i gryźć meble, a cisza nocna obowiązuje dopiero od północy. Nie oznacza to jednak, że po tej godzinie nie można się uczyć - światło może być zapalone nawet przez całą noc. Akademik można opuszczać na całą noc - wpuszczeni do środka nad ranem zostaną jednak tylko ci, którzy posiadają klucz do swojego pokoju.
Kuchnie są przestronne i pomieszczą wszystkich użytkowników do nich przypisanych nawet w tym samym czasie. Można przyrządzać dowolne potrawy, korzystając z pełnego asortymentu garnków, woków, patelni, piekarników, lodówek i mikrofali. Należy jednak pamiętać, by nie niszczyć sprzętu ani nie wysadzać kuchni w powietrze - po pierwsze - chcemy uniknąć ofiar śmiertelnych, a po drugie - w wypadku zniszczenia kuchni użytkownicy do niej przypisani będą zmuszeni przenieść się do innej i cisnąć się z większą ilością ludzi.
W budynku znajdują się także pralnie - jedna na skrzydło. Można z nich korzystać o dowolnych porach, byle nie zakłócać ciszy nocnej. Czyste ubrania można wywieszać do wyschnięcia we własnych pokojach, lub też na specjalnie przeznaczonych do tego sznurkach w kącie każdej pralni.
Okolica wokół Akademika - ba, cały region - czekają, by obejrzeć je na własne oczy. Jak to mówią, życie zaczyna się o zmierzchu - po monotonnym dniu spędzonym na wykładach i zajęciach dodatkowych, kiedy człowiekowi nie chce się spać, nadarza się idealna okazja by wybrać się na nocną eskapadę po mieście. Samotną, z przyjaciółmi, czy też miłością swego życia - za każdym razem wydaje się ono tak samo piękne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz